Toaleta pośmiertna zmarłego.  Jak przebiega?

08/12/2021

           Aby zdać sobie sprawę z jej konieczności zachęcamy do przeczytania artykułu pt. "Jak zmienia się nasze ciało po śmierci."

Jednym z pierwszych zadań tanatopraktyka wykonywanych przed rozpoczęciem przygotowań ciała do pożegnania z bliskimi jest tzw. toaleta pośmiertna.

To szereg czynności o charakterze dezynfekcyjno-kosmetycznym.

Polega na dokładnej dezynfekcji powierzchni skóry oraz umyciu całego ciała, zabezpieczeniu przed wyciekami naturalnych otworów, skaleczeń i ran pooperacyjnych, fachowym zamknięciu oczu i ust odpowiednimi technikami, podstawowej kosmetyce dłoni, twarzy, włosów oraz zarostu u mężczyzn.

Łamanie kości?

I tu pojawia się często pytanie o tzw. "stężenie pośmiertne"? Jak radzimy sobie z tym zjawiskiem?

Stężenie pośmiertne to nic innego jak zesztywnienie mięśni obwodowych wskutek przemian chemicznych następujących w nich niedługo po śmierci. Utrudniają one toaletę, ubranie i ułożenie zmarłego.

Poprzez potoczne i niefortunne nazwanie tej czynności "przełamywaniem stężenia" pokutuje tu stereotyp łamania (!) kości i stawów by móc ułożyć zmarłego w docelowej pozycji. Nic bardziej mylnego! Wystarczy przyłożyć trochę więcej siły do zesztywniałych stawów np. palców, kolan i łokci by pokonać opór stawiany przez przylegające do nich mięśnie. Pomijając aspekt moralny, z czysto fizycznego punktu widzenia, aby złamać kość lub staw potrzebna byłaby naprawdę duża siła oraz specjalistyczne i niehumanitarne (!) narzędzia.

Na szczęście to tylko stereotyp. Staramy się jednak często do niego wracać z edukacyjnego punktu widzenia.